środa, 16 stycznia 2013

FAK SŁAK

Cóż to był za dzień moi mili!
Po brzegi wypełniony rozrywką w postaci konkursu piosenki angielskiej. W dodatku tegoroczna edycja była hołdem dla MUSICALI...
Tańczące z pasją dziewczęta, skąpo odziane, kocie ruchy, zalotne spojrzenia, chorełki z wykorzystaniem krzeseł, młodzieńcy w tiulowych spódniczkach, kabaretki...Czy to ciągle ta sama słodka, nudna Unia?
tak.
Mimo starań patrząc na to SZOŁ na wielkiej, nowocześnie urządzonej i udekorowanej specjalnie na tę okazję ( choinka stojąca od miesiąca i napis hepi niu jer) świetlicy było czuć Unię. Najbardziej wtedy gdy niektórym wykonawcom nie do końca wychodziło (niektórym w ogóle nie wyszło). Jednak czymże byłby szkolny koncert bez problemów z płytami, nauczycieli chodzących po sali i krzyczących: X i Y cisza! co to za zachowanie?!
Jak słusznie stwierdziła w swoich słowach Pani Wice ranga konkursu się podniosła, ponieważ wzięli w niej udział także gimnazjaliści. Nasz komentarz: HAHAHAHA.
Wzruszające były te występy, łezka w oku się kręci nawet jak teraz sobie o tym pomyślimy...

Godny opisania jest także występ zespołu o nazwie DET SURWAJWERS coś tam. Intrygujący wokal, subtelne, wysublimowane linie melodyczne i zaskakujące rozwiązania Publika się zachwyciła. Niektórzy w trakcie ich występu bezwstydnie się uczyli. Inni postanowili nakręcić ich popisy swymi telefonami. Tak poza tym to mieli chyba nawet kilku fanów w naszej placówce edukacyjnej. Godny uwagi był outfit głównego solisty, gitarzysty, tekściarza, a szczególnie czapka założona na bakier z prawem czyli daszkiem do tyłu. FUCK THE SYSTEM, FUCK THE POLICE, SERDECZNE POZDROWIENIA DLA DONALDA TUSKA.
Zastanowił nas tytuł jednej z ich piosenek, mianowicie FUCK SWAG (czyt. FAK SŁAK).
CZY TO BYŁO O NAS?

Apropo tekstu- proponujemy jeszcze doszlifować warsztat, może któregoś dnia członkowie DS obudzą się i jak Jacek Cygan stworzą hit dekady. Któż to wie?  

Na osobne omówienie zasługują wszystkie osoby, które bardzo mocno inspirowały się starym musicalem pt. "CHICAGO". Proszę Państwa, ostatni raz tyle seksu i kociej zmysłowości mogliśmy zaobserwować w tvn-skim BIG BROTHERZE, kiedy to Frytka kąpała się nago w jacuzzi. Niby fajne, ale jest to jedna z niewilu sytuacji do której nie warto powracać. A oto werdykt jury :
                                       
                                               


A teraz czas abyśmy razem z Chefem ogłosili swój własny werdykt i przyznali wyróżnienia:

WYRÓŻNIENIA :


1) Dziewczynka z gimnazjum nr X. Za wytrwałość, piękne wysokie dźwięki i wiarę w to co się kocha. Czyli w fałszowanie.

2) Koleżanka z repertuarem z filmu "Grease". Za super perukę i wyjściowy outfit.

3) Dziewczynki z 1e z piosenką z Chicago. Było na czym oko zawiesić, jednak proponujemy obejrzeć z jeszcze jeden sezon Tańca z Gwiazdami, albo You can dance...Za to wokale bardzo przyjemne.

NAGRODY GŁÓWNE:

2) Szalone biol-chemy z "Money, money". Strój, gra aktorska i śpiew to jednak za dużo jak na jeden raz. Proponujemy następnym razem skupic się bardziej na oglądaniu,a  resztę zostawić porfesjonalistom. Jednak brawa za "spontaniczność" i odwagę, która dzisiaj była hasłem przewodnim.

2) Dziewczynki jak malinki z 1e. Jak widać teatralki dzisiaj górują. Nagroda specjalna wędruje do pani z ciemnymi, kręconymi włosami, bowiem jej głos był niczym miód, którym zostały oblane nasze wyżarte przez zlych ludzi serca. Niech Bóg ma Cię w opiece, młoda damo.

1) Czarna Mamba z 2e. NO PROSZE PAŃSTWA. Który kozak, potrafi zaśpiewać operowo (pod prysznicem się nie liczy) jak ta pani? Z Chefem snujemy teorie że sekret tkwi, w niezwykle kształtnych i wielkich ......... Prosty rachunek, duże cycki = więcej powietrza w płucach. Uwierzcie, trochę się na tym znamy ;> chapeau bas!

NAGRODA SPECJALNA wędruje do prowadzących za niebywale finezyjny stój, który był połaczeniem stylu casual, vintage, trochę folk, trochę a la tancerka latynoska. Udało im  się coś, czego my jeszcze nie umiemy osiągnąć.


Tym oto pozytywnym akcentem oficjalnie niczym pani wicedyrektor ogłaszamy koniec tegorocznego przeglądu piosenkałek angielskich. DO SIEGO ROKU!





niedziela, 13 stycznia 2013

Kiełbasa wyborcza

Czy wyobrażacie sobie Unię bez samorządu szkolnego? Bez kilku osób, które miały sen, w którym szkołą rządziła miłość i pokój? Bez chłopców i dziewcząt ( nie ma jednak parytetów), którzy już w piaskownicy zabierali dzieciom zabawki, bo TO DO NICH NALEŻY CAŁA WŁADZA TEGO ŚWIATA?
Ja też nie.
Unia to szkoła, na której korytarzach widzi się od czasu do czasu świdrujące spojrzenia młodych polityków. Patrzysz im prosto w oczy i już wiesz, że to ludzie, których będziesz oglądać w tvn24 przy obiedzie.
Na czele ferajny stoi postać niezwykła. Człowiek wyjątkowy, światły i medialny. Człowiek, którego nikomu w tej szkole nie trzeba przedstawiać. Powiem tylko, że na ten moment ma 197 lajki na swoim fanpejdżu (to mniej od nas Szanowny Panie! lecz bez obaw, po tym poście na pewno wzrośnie zainteresowanie). My, twórcy owego bloga od dawna przyglądamy się z bliska karierze tego wspaniałego człowieka. Wzruszał nas wielokrotnie i pewnie jeszcze nie raz nas zaskoczy. Dlatego z tego miejsca pragniemy przedstawić

Najlepsze momenty Przewodniczącego Samorządu Szkolnego:

* piękne wystąpienie w telewizji w związku z pomysłem wprowadzenia religii jako przedmiotu maturalnego polecam 1:30-3:15
* zapalenie lampek na szkolnej choince, szokujące, ponieważ grupa uczniów razem z Przewodniczącym rozpoczęła uroczyste odliczanie ( ma gość posłuch)
* dramatyczny, pierwszy od 21 lat apel przeciwko przemocy, w czasie którego wszyscy czytali to samo, jednak Przewodniczący zrobił to najbardziej urokliwie
*podpisanie niezwykłego, historycznego porozumienia z samorządami Staszica i Zamoya 
*zdjęcie w tle na oficjalnym fanpejdżu z napisem "COOL DUDE"
*niesamowita kampania wyborcza, mnóstwo plakatów (większość naznaczona szminką wiernych fanek)
*wreszcie spektakularna wygrana w wyborach!
Chcieliśmy, by ten blog był alternatywą dla oficjalnej strony szkoły, ale przy takim Przewodniczącym trudno nie stać się blogiem politycznym. Trudno, nie mogliśmy się powstrzymać, ale TO NAJLEPSZY PRZEWODNICZĄCY WSZECHCZASÓW.

Niestety życie to nie ciastko z kremem, tak i tutaj znajdzie się pewne ale. Czy tez nie uważacie że patrząc się na przewodniczącego szkoły widzimy prawie, że wierną kopię szalenie informatyczego maestro ds. logo z imieniem szkoły? Niestety nie można mieć wszystkiego. Niezwykle zastanawiająca jest ta inspiracja. Ciekawi nas fakt czy owe podobieństwo wynika z czystej, krystalicznej wręcz SYMPATII czy też może kryje się za tym interes polityczny. Nie chcemy oceniać, ale widzimy że coś jest na rzeczy. 
Kolejna zastanawiająca nas kwestia to fakt, że od początku swojej kadencji SZANOWNY PRZEWODNICZĄCY nie wywiązał się z żadnej obietnicy wyborczej. Planów jak zawsze jest wiele, jednak nie przekłada się to na czyny. Czy tajne polityczne sojusze z wywiadami obcych szkół moga nam przynieśc jakieś korzyści? Jak na razie widzimy, że stały się trampoliną do kariery kilku członków rady uczniowskiej co bardzo nas niepokoi, bowiem mamy tutaj przykład klasycznego zagrania oszukiwania i nadwyrężania zaufania swoich wyborców w owych szkołach. Nie dajcie się zwieść, kolejna kanapa Maximus jest tylko TEMATEM ZASTĘPCZYM, który was naiwniaków ma odciągniąć od realnych problemów szkoły. Kanapa miała byc dla wszystkich, a po naszych wnikliwych obserwacjach widzimy, że tylko osoby z wyższą pozycją szkolno-społeczną mają na nią dostęp. Obawiamy się że zakup kolejnej kanapy Maxmius doprowadzi do zapaści ekonomicznej i upadku naszej szacownej placówki edukacyjnej.
Nie chcemy nic mówić ale od tamtego roku (czyli roku wyborów, nadziei i górnolotnych obietnic) graffiti w szatnaich NIE MA, ale na biuro samorządu ( na jego renowację czyt. zmiana siłowni na biuro prezesa) pieniądze zawsze są.
Prosze Państwa, coś tu jest nie tak. Co powiecie na pikietę? 


PANIE PRZEWODNICZĄCY, ZRÓB PAN COŚ Z TYM. DO ROBOTY!

Ps. A papieru w toaletach po 12 już nie ma. Nawet kafelki tego nie zmienią.

A już w następnym tygodniu kolejny post, ale nie powiemy o czym bo nie wiemy. Śledzcie nas na FB. Dzięki za 255 lajków. Drugie tyle i jedziemy na Karaiby. 

PS2. Ogarnijcie nową szatę graficzną. Heheheh niezła c'nie?