piątek, 19 października 2012

Mat- fiz- TO BOLI.

Każdy prawdziwy mat-fiz po pierwszym tygodniu spędzonym w Unii, przekonuje się, że piątka z matematyki w klasie 3 gimnazjum, jest czynem równie błahym jak kupienie wódki w centrum Lublina. Niby po 22 jest to bardziej skomplikowane, ale da się. Mat-fiz głównie składa się z przedstawicieli męskiego gatunku homo sapiens. Przynależność do ponad 30 osobowej grupy dorastających facetów chociażby dwóch czy trzech dziewczyn, spotyka się z ogromną radością. Radość ta porównywalna jest do ulgi jaką czują uczniowie technikum mechanicznego, gdy okazuje się że ich jedyna koleżanka jednak nie jest w ciąży i ze dalej mogą bawić się w promyczek ( niestety, niektóre dziewczyny pomimo, że założą papierową torbę z Ikei dalej są brzydkie, tak wiec ze słoneczka robi się tylko promyczek ). Klasy o tym profilu do perfekcji opanowały sztukę kamuflażu.Możliwe że jest to sprawka dyrektora, który nawiązał współpracę z oddziałami specjalnymi jednostki wojskowej GROM. To jest Unia, tu nie jesteś niczego pewien. Prawdziwy mat-fiz  z racji profilu z wyższością spogląda na inne klasy, a w szczególności na humany. Swego czasu bardzo popularne było wstawianie na wall'a ironicznych obrazków z piramidą społeczeństwa, gdzie oczywiście na samym szczycie jako KRÓLOWIE/BOGOWIE/FARAONOWIE dumnie widniał napis MAT-FIZ. Walka zażarcie toczyła się pomiędzy nimi a biol- chemami, którzy w ramach riposty wstawiali podobne zdjęcia, z których wynikało że "biol- chemy ociekają zajebistością". Z łezką w oku wraz z Chefem wspominamy te piękne czasy, kiedy inspiracje były na wyciągnięcie ręki... Powracając do mat- fizów, obserwując ich po cichu na szkolnych korytarzach, dla nas przeciętnych obserwatorów są przykładem prawdziwych użytkowników internetu, którzy swoją prawdziwą naturę odkrywają dopiero po zajęciach szkolnych. Z cichych, spokojnych i śniących o soczystych i jędrnych równaniach z dwoma niewiadomymi po 20-stej zamieniają się w trollowe bestie, które czają się na youtubie, kwejku, pudelku czy joemonsterze (ostatnio także wśród komentujących tego bloga). Podniesienie skilla z M1 na M2, czy szczególnie brutalnie ściągniecie Nooba sprawiają że ich świat staje się piękniejszy... Ale przyznajmy sobie szczerze, czymże byłoby liceum ogólnokształcące bez takich klas jak mat-fiz?

Opis ogólny jest nierealny do zrealizowania, ponieważ badana grupa jest zbyt różnorodna ;(



Typy mat- fizów:

1.Mat- fiz Classic- występuje w wersji męskiej i żeńskiej. Fan gier komputerowych, gardzi każdym kto nie rozumie matmy, śmieje się z żartów o blondynkach. Lubi na facebook'u klapki Kubota i Sashę Grey. Podrywa...w zasadzie to nie podrywa, ale chętnie opowiada o swoim bogatym doświadczeniu w sprawach damsko- męskich. Brzydzą go/ ją palące dziewczyny.

2.Czilałter spontaniczny- tak, tak kochani! Taki typ występuje nie tylko w mat- geo. W mat-fizach też mamy z nimi do czynienia. Każdy z nich myśli o sobie, że jest Casanovą (tym różnią się od typu z mat-geo, tamci są skromniejsi).

3.Przepraszam, że żyję- Typ charakterystyczny dla dziewczyn. Przepraszają za wszystko. Począwszy od tego, że oddychają, na staniu obok skończywszy. Są bardzo miłe i skromne, lecz po dłuższym przebywaniu w ich towarzystwie robi się niedobrze.


Wymarzony zawód: architekt



Zawód po znajomości ojca: pracownik firmy budowlanej


Realny zawód: robotnik na budowie



Albo: nauczyciel matematyki




Chef&EmKej Pozdrawiają i zapraszają na kolejny post, już w przyszły piątek! Tym razem weźmiemy na warsztat klasę dziennikarską ;)

19 komentarzy:

  1. Dno... Z mat-fizem wam kompletnie nie wyszło, żałosne są te wasze żarciki ;p i ten podział zawodów haha, kto to mówi, teatralno-filmowa, której jedyną perspektywą jest praca na kasie w biedrze hahaha ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAKA KLASA TAKI OPIS. nie bój się, teatralnej też się dostanie ;*

      Usuń
    2. Prawda boli...

      Usuń
  2. Huehuehue ostatnio uśmiałem się tak obierając ziemniaki na obiad ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy macie jakiś problem natury psychologicznej czy jesteście niedowartościowani, ale te teksty są tak głupie i żałosne ... czytając je myślę tylko o takim małym okularniku który mówi ,,nie bijcie mnie jestem za głupi z za słaby ". Nie wiem czy wiecie ale to śmieszy tylko was co tylko potwierdza to, że macie jakieś kompleksy. Tak uprzedzam odpowiedź na pytanie czy ja mam jakieś kompleksy ze to komentuje- Od razu odpowiem mam tak wyrozumiałe serce, że zamiast powiedzieć żal, bieda czy upragnione ch*j wam w dupę, wyjaśniam wam ten problem więc zajmijcie się czymś pożytecznym jak wykopanie dołów pod fundamenty biedronki, przynajmniej będziecie mieli gdzie pracowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha a mnie to bawi ;P

      Usuń
    2. jak nie chcesz to nie czytaj - nikt Ci nie każe ..

      Usuń
    3. mnie smieszy tez

      Usuń
    4. Znam tego hejtera! To jedna z mat-fiz. nowa. biedne dzieciątko :D

      Usuń
  4. Nie patrzcie na hejterów, fajnie, ze ktos ma jakis pomysł i go realizuje, ciekawe są wasze przemyślenia i nie zrażajcie sie negatywnymi komentarzami. Wiadomo, ze to nie jest na serio, trzeba to traktowac z przymruzeniem oka. Dla mnie blog jest spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czemu tak po nich jedziecie. Starają się i robią coś co ich pasjonuje. Nie musicie tego czytać jeśli się Wam nie podoba...Co do żartów, każdy ma inne poczucie humoru;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy ma swoje poczucie humoru. To akurat do mnie trafia. Czekam na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah ! a tak na serio chujowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. NOBLA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. ludzie, miejcie troche dystansu do siebie, i przyjmujcie jakas krytyke! DZIENNIK UNITY ROCKS!

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialne. I nawet pasuje w sumie do mnie. Wymarzony zawód się zgadza, ale po ojcu raczej pracownik biurowy, a realny w sumie nieokreślony... na pewno nie nauczyciel matmy - nie chcę być postacią główną z koszmarów młodych unitów, a co do pracownika budowy - raczej nie wzięli by mnie.
    Dobrze zrobione. Może zrobicie powtórne podejście do klas i dacie jakieś rozróżnienie lepsze w zachowaniach mat-fizów? Fajnie jest zobaczyć, jak inni nas widzą :d

    OdpowiedzUsuń