poniedziałek, 5 listopada 2012

Źli prawnicy.




Dzisiaj na czynniki pierwsze rozłożymy klasę społeczno- prawnicza. I tu praktycznie moglibyśmy zakończyć prezentację owej klasy, bowiem jej fenomen tkwi w samej już nazwie. Przyznajmy się, że to klasa największych cwaniaków i chytrusów, która na dzień dzisiejszy kieruje naszą szkołą, a co za tym idzie również NAMI. Już teraz wiecie, że motyw "Ojca Chrzestnego" i słynnej marionetki na plakatach wyborczych jednego z kandydatów nie był przypadkowy. W tej klasie wszystko jest przemyślane, bowiem największą stawką jest WŁADZA tak bardzo pożądana w dzisiejszych czasach, a już szczególnie w tej szkole.
W ich wzroku tkwi coś niebezpiecznego, jakieś iskierki, które mówią "chcę władzy!" , co wyróżnia ich z unijnego tłumu. Niektórym z prawniczej marzy sie  aby w przyszłości zapanować nad światem i zaprowadzić swoje okrutne rządy wszędzie gdzie się da. Na imprezach z radością i zapałem wygłaszają swoje adwokackie mowy i orędzia prezydenckie. Mniej ambitni już teraz kombinują jak zrobić żeby w przyszłości nie płacić składek ZUS-owi.
Po szkole chodzą w zwartych grupach, w których ewidentna jest hierarchia: polityk i jego nieco uniżony impresario, który przy nadarzającej się  bez wątpienia wyskoczy na pierwszy plan.


Prawnicy:

  • inspirują się Anną Marią Wesołowską 
  • kochają amerykańskie seriale o prawnikach i nocami śnią o tym, że kiedyś sami tacy będą
  • lubią opowiadać o swoim szlacheckim pochodzeniu i pradziadkach- potentatach naftowych
  • mają dziwną składnię
  • zwykle mają słabą główkę ( po dwóch piwach zaczynają się orędzia)
  • wydaje im się, że nie są zwykłymi humanami, bo przecież skończą prawo i będą baaardzo bogaci
  • uwielbiają dni otwarte, bo wtedy bezkarnie mogą chodzić w togach 

Uczeń klasy prawniczej

Społeczniak/ kandydat do Młodzieżowej Rady Miasta/ następca Baracka Obamy (bo Polska to za mało)/ nastoletni dyktator- ubrany zwykle w niezobowiązujący strój ala pole golfowe lub ekskluzywny klub dla milionerów, na nadgarstku musi koniecznie subtelnie błyszczeć podrabiany rolex. Dobrze się sprawdza na podryw. Uśmiecha się subtelnie i w swojej opinii zachęcająco. Wie czego chce- władzy i tylko władzy. Ma skłonność do przesady i zło w oczach.

Prawnik artysta filozof- mniej zaangażowany w politykę, jednak jeśli ma takie możliwości to chętnie wciśnie się do samorządu. Odpowiada mu rola szarej eminencji. Lubi książki filozoficzne i muzykę klasyczną. Używa trudnych słów z łatwością znajduje znajomych, z którymi porozumiewa się w zrozumiałym tylko dla siebie inteligenckim języku. Często gra na jakimś instrumencie muzycznym i śpiewa, by dopełnić swojego dekadenckiego wizerunku.

Spontaniczna wariatka- dziewczyna, która za nic ma co pomyślą o niej inni. Krzyczy, śmieje się trochę za głośno, ale wszystko w zgodzie z zasadą stay classy. W słuchawkach Chopin, pod pachą Nietzsche, uśmiech od ucha po ucha i ta nieznośna radość wśród uczących się do kartkówki z wos-u. Brrr

Wymarzony zawód ucznia klasy prawniczej:Adwokat


Lub: Dyktator


 

Zawód po znajomości ojca: doradca ds. prawniczych przy stole świątecznym 


Realny zawód: Urzędnik

 
 

Przepraszamy, że post nie pojawił się w piątek, ale święta nam trochę przeszkodziły ;(
Klasa teatralna już w ten piątek. Bójcie się! Chef&Emkej


12 komentarzy:

  1. trochę słabe :( moglibyście nas bardziej wyśmiać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie mało o tej prawniczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawiedziony, że za mało pojechaliśmy po bandzie ?

      Usuń
    2. tak
      to klasa takich indywidualności, że tam nikt do nikogo nie pasuje

      Usuń
  3. Prawnik-artysta-filozof to najbardziej trafny opis typu ucznia z jakim się do tej pory spotkałam, no może poza dziewczyną z klasy dziennikarskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no trochę mało, jest znana przecież "elitka" której za pewnie nie da się ominąć :D ale tak trzymać, uwielbiam WAAS ! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy wpsi jest inspirowany Jankiem K. drugi Michałem S , a trzeci nie mam pomyslu , ale faktycznie malo nam dopiekliscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. hahah mój boże dobrze, że chociaż bez nazwisk. to nie jest tak,że wybieramy sobie dwie czy trzy osoby i je opisujemy, staramy się wyłapać konkretne grupy i tyle ;) mało Wam dopiekliśmy...może Was lubimy ;)a nie przecież my nienawidzimy wszystkich i mamy problemy psychologiczne ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. to już wiadomo z jakiej klasy są admini :D

    OdpowiedzUsuń
  8. a może jesteście z prawniczej po prostu haha :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak skończycie opisywać klasy, to opiszcie cały samorząd uczniowski - tak oryginalnych ludzi od przewodniczącego aż po członków to ze świecą szukać ;)

    OdpowiedzUsuń