piątek, 26 października 2012

Twórcy dziennikarze

Po długim tygodniu obserwacji przyszedł czas na opis długo wyczekiwanego humana. Będzie można po nim spokojnie, bez wyrzutów sumienia jeździć, ponieważ i tak skończy w Biedrze. Klasa dziennikarska, jak wskazuje na to nazwa wyróżnia się spośród innych umiejętnością pisania (my tej umiejętności nie mamy). Redaguje szkolną gazetę Sensor, która wydawana jest raz na tysiąc lat zawiera opisy wybitnych talentów Unitów oraz recenzje filmów, które są właśnie w kinie. Po fascynującej lekturze bardzo trudno jest zdecydować co zrobić z taką makulaturą. Dlatego proponujemy wam kilka świetnych zastosowań:

  • Wachlarz na nużącej lekcji chemii w śmierdzącej chemikaliami sali ( to samo dotyczy sali od PP i PO). Jest to świetny pomysł, ponieważ śmierdzi Wam trochę mniej, a przy okazji okazujecie swoją pogardę dla przedmiotu i nauczyciela
  • Kapelusz, który wyróżni Was z szarego unijnego tłumu. Gwarantujemy, że nikt nie przejdzie obok Was obojętnie.
  • Broń ręczna. Kiedy ktoś próbuje wepchnąć się przed Wami w sklepiku u Ireny wystarczy pacnąć chuligana w głowę. Jako, że to Unia, młodzieniec  nie zareaguje agresywnie, tylko przeprosi, a może nawet poleci w bajerę. Z dziewczynami tej metody radzimy nie stosować, bo to może skończyć się bójką.
  • Materiał na papierowe okulary a la rayban. Wzór i tekstura sprawią, że każda osoba ze świata mody, na pewno zwróci na nie uwagę, a co więcej sama będzie chciała mieć taki sam model jako dopełnienie swojego outfitu.
     
Klasa dziennikarska organizuje także mocno rozreklamowane Warsztaty Dziennikarskie. Każdy o nich słyszał. Nikt nie był. Zapraszani są znani goście, których nikt nigdy wcześniej nie widział, ale to nieważne, liczy się, że frekwencja dopisuje.
Uczniowie klasy dziennikarskiej to ludzie opluci na tym blogu prawie tak mocno jak klasa teatralna. W końcu to human. Jednak od teatralnej różni ich to, że są tam chłopcy. Zapatrzeni w ekrany telewizorów wierzą, że będą kiedyś jak Kamil Durczok albo Kuba Wojewódzki. Dziewczyny delikatnie wystylizowana na kobiety biznesu śmigają korytarzami na szpileczkach z kubkami kawy w dłoni i tysiącem teczek, książek oraz kompletem słowników pod pachą. Podkreślają w ten sposób, że dbają o poprawną polszczyznę, i że dobre z nich PARTIE.

Typy Uczniów z klasy dziennikarskiej:

Bizneswoman
Tzw. Young Professionals, czyli skrót od  młodych, pięknych, utalentowanych. 
W ich  intelektualnych rozmowach pełno takich słów jak "kompatybilny", "zasada decorum", "dekadencja" czy coś z górnej półki jak "Echolalia ". Starają się pokazać, że nie mają fiu-bździu w głowie, i ze wcale nie są takie pierwsze lepsze żeby iść na ładną buzię i zgrabny tyłeczek (np. jak wodzionki u Wojewódzkiego). Całość starannie budowanego imidżu dopełniają  odrobiną rozczulającej pogardy rzucanej w kierunku brzydszych koleżanek z mat-fizów i biol-chemów. Ich guru jest Elżbieta Jaworowicz, która jest wyznacznikiem profeszjonalizmu, który znają jeszcze nasi rodzice. W przyszłości chciałyby pracować w TVN-ie, jak się nie uda to w TVP1, ale w zupełności będą się cieszyły z posady korektora napisów na prompterze w naszej lubelskiej telewizji.

Niespełnieni pisarze
Jak sama nazwa wskazuje, ich najmocniejszą bronią jest pióro. Tak jak wcześniej wspominaliśmy, swoich sił próbują w Sensorze, pisząc recenzje filmów na 4 strony Arialem 9. Nie wiemy jak to robią, że ich teksty są takie długie i że wyrabiają się z nimi na czas (!!!). My mając do napisania jednego posta tygodniowo, przez całe 6 dni jemy, pijemy i śmiejemy się z komentarzy na pudelku, a ostatniego dnia siedzimy i 2 godziny przed dodaniem tekstu KTÓREGO NIE MAMY bijemy się po głowach pałeczkami chińskimi od naszego luksusowego sushi i smiejemy się jak upośledzone dzieci. Każdy z nich marzy aby być drugim Stephenem Kingiem, Andrzejem Sapkowskim czy chociaż Dorotą Masłowską. Dlatego ciągle wysyłaja swoje brutalne ociekające agresją horrory do różnych wydawnictw, a na pytanie dlaczego akurat taki gatunek, spokojnie odpowiadają : Inspirowałem się szkołą.

Wymarzony zawód: prezenter telewizyjny


Zawód po znajomości ojca: dziennikarz w wiejskiej gazecie

 
Korektor w Gazecie Wyborczej


 Realny zawód: zbieracz puszek

 

Osoba rozdająca  MM Lublin



Albo: bibliotekarz

 


Chef&EmKej pozdrawiają i zapraszają na kolejny post w przyszły piątek! Tym razem będzie o klasie prawniczej!

16 komentarzy:

  1. hahahahahha, mam ubaw czytajac Waszego bloga, dobrze, ze sa jeszcze tacy ludzie

    OdpowiedzUsuń
  2. w jakich szpileczkach, ludzie! chociaż próbowałam z tym walczyć, to przy styczynskim nie przejdą zadne obcasy (wysyła cię do szatni z rozkazem zmiany obuwia na płaskie. na stwierdzenie ze takowego nie masz, twierdzi że nic go to nie obchodzi ale i tak masz zmienić)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ma się oczy dookoła głowy, umiejętnie ominie się wszystkie czyhające z krwiożerczym wzrokiem woźne i naszego ukochanego nauczyciela, którego pozwolimy sobie tutaj nazwać K.S. można nosić szpilki. prawdopodobieństwo, że się to uda wynosi jakieś 10%, ale czasem warto zaryzykować ;)Szpilek nosić nie wolno, BO SOBIE NOGI POSKRĘCACIE I SZKOŁĘ POZWIECIE O ODSZKODOWANIE ;)

      Usuń
  3. Smuteczek, nie możemy śmigać po szkole na szpilkach! :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu nowej, świetnej notki. Teraz z niecierpliwością czekam, aż zaakceptujecie komentarze, żeby pośmiać się z waszych hejterów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahahahah świetnie :D
    dziennikarska pozdrawia ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. hm zero hejtów? jeeej jak to możliwe, przecież wszyscy hejtują moją dziennikarską. jestem zawiedziona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no smuteczek ;___; nie wiem, która ze stron zawiniła...może po prostu jednak dziennikarska nie skończy w Biedrze? MY WHOLE LIFE WAS A LIE ;d

      Usuń
  7. http://www.facebook.com/groups/178066135662470/?fref=ts

    proponuję odłożyć na chwilę charakterystykę klas i opisać to zjawisko, bo to jest beka roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. NIE WIERZĘ! hahahha czy to jest kadr z filmu Project X? tyle czasu w tej szkole, a zawsze mnie coś nowego zaskoczy... Ps. dzięki za podrzucenie tematu ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję presję, coraz bliżej do posta o teatralnej... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. http://westcoasttt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. eh, wiadomo, że adminki są z klasy teatralnej (wszyscy wiedzą kto - prześmieszna elitka), inaczej już dawno przyznałyby się do swojej tożsamości ;) a tak boją się, że gdy się przyznają wszystkie lajki z fanpejdża poznikają ;(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha pozdrawiamy serdecznie! dzięki za komentarz i nabijanie wejść ;)

      Usuń
  12. Naprawdę świetne te Wasze paździerze xD Mam beke jak to czytam. Ja w szpilkach śmigałam po Unii, serio są niemile widziane? Pierwsze słyszę.
    Absolwentka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytując naszego maestro szkolnego K.S " SZKOŁA TO NIE WYBIEG MODY. Nic mnie to nie obchodzi, że buty na zmianę ci nie pasują do stroju ". Jak widać dzisiejsi nauczyciele konsekwentnie zabijają w Unitkach chęć bycia seksi pleksi :(

      Usuń